Transporty pod specjalnym nadzorem

 

Jakiś czas temu do Sejmu wpłynął projekt o zmianie ustawy o systemie monitorowania drogowego transportu towarów. Można zakładać, że w ciągu kilku miesięcy ustawa zostanie uchwalona, co dla przewoźników transportujących określone kategorie towarów wiązać się będzie z dodatkowymi obowiązkami i poczuciem ciągłej inwigilacji.

Monitoring na papierze…

Ustawa o systemie monitorowania drogowego transportu drogowego towarów weszła w życie w kwietniu bieżącego roku i objęła swoim zasięgiem transport określonych kategorii towarów (alkohol, tytoń, produkty ropopochodne, niektóre chemikalia), które nie podlegają dozorowi na podstawie innych przepisów (np. celnych czy podatkowych). Celem ustawy było ograniczenie strat ponoszonych przez Skarb Państwa wskutek naruszania przepisów celnych i podatkowych związanych z opodatkowaniem tego rodzaju towarów. Wg danych autorów ustawy straty te mogły być liczone w miliardach złotych rocznie.

Nadzór nad transportem wprowadzony przez ustawę miał przede wszystkim biurokratyczny charakter. Nie miał bowiem miejsca fizyczny dozór pojazdów czy np. plombowanie naczep. Obowiązki przewoźników sprowadzały się do uzyskania od nadawcy numeru referencyjnego zgłoszonego na platformie usług elektronicznych skarbowo-celnych transportu, dokonania zgłoszenia aktualizacyjnego i przekazania numeru referencyjnego kierowcy. Jedynie w przypadku tranzytu przez terytorium Polski przewoźnik samodzielnie musiał dokonać zgłoszenia transportu na platformie. Kontrola realizacji obowiązków sprowadzała się zatem do sprawdzenia przez odpowiednie organy, czy dany transport został zgłoszony na platformie. Służby miały jednak ograniczone możliwości ustalenia, gdzie rzeczywiście towar dostał dowieziony i czy miejsce to odpowiada zgłoszeniu.

… staje się monitoringiem rzeczywistym

Nowelizacja ustawy ma znacząco rozszerzyć zakres monitoringu. Od tej pory polegać on będzie także na fizycznej inwigilacji tras pokonywanych przez pojazdy przewoźnika. Poprzednie obowiązki przewoźników pozostaną bez zmian, a dodatkowo wprowadzone zostaną dwa nowe sposoby monitorowania: stosowanie w pojeździe lokalizatora lub używanie zewnętrznego sposobu lokalizacji. W myśl ustawy za lokalizator uznawane będzie urządzenie telekomunikacyjne wykorzystujące pozycjonowanie satelitarne i transmisję danych, na którym zainstalowano oprogramowanie udostępnione przez administrację skarbową służące do monitorowania przewozu towarów. Z kolei zewnętrzny system lokalizacji to system wykorzystywany przez przewoźnika gromadzący dane geolokalizacyjne środka transportu przekazywane z zainstalowanego w tym pojeździe urządzenia wykorzystującego technologię pozycjonowania satelitarnego i transmisję danych.

Bez urządzeń dedykowanych

Na szczęście dla przewoźników ustawa nie przewiduje obowiązku wyposażenia pojazdów w urządzenia dedykowane dla monitoringu transportu tak jak jest np. w przypadku systemu ViaToll. Wg założeń projektu jako lokalizatory będą mogły być wykorzystywane telefony komórkowe wyposażone w GPS, jeśli będą miały zainstalowane oprogramowanie udostępniane bezpłatnie przez Krajową Administrację Skarbową. Przewoźnicy będą mogli także wykorzystywać już obecnie stosowane zewnętrzne systemy lokalizacji, o ile będą one spełniać wymogi przewidziane przez organy (mają zostać wprowadzone w drodze rozporządzenia). Wybór sposobu monitorowania – lokalizator czy zewnętrzny system lokalizacji – należy do przewoźnika, przy czym za domyślny wybór uważa się lokalizatory w pojazdach.

Gromadzenie i przechowywanie danych

Po wejściu w życie przepisów w rejestrze gromadzone będą dane geolokalizacyjne obejmujące współrzędne geograficzne dotyczące położenia środka transportu, jego prędkość, datę i godzinę, azymut, numery lokalizatora, a także ewentualne błędy w przesyłaniu danych. Dane te będą przechowywane przez nie więcej niż rok, chyba że wcześniej zostanie wszczęte postępowanie administracyjne, w którym są one potrzebne – wówczas dane zostaną usunięte dopiero po zakończeniu postępowania. W Krajowej Administracji Skarbowej planowane jest powołanie specjalnej jednostki, której zadaniem będzie analiza danych geolokalizacyjnych zgromadzonych w rejestrze i ich porównywanie z treścią zgłoszeń. Wg przepisów ustawy taka weryfikacja w odniesieniu do każdego z przewoźników widniejących w systemie powinna odbywać się nie rzadziej niż raz na trzy miesiące.

Nowe obowiązki

W związku z rozszerzeniem zakresu monitoringu zwiększy się zakres danych, które przewoźnik będzie zobowiązany podawać w uzupełnieniach zgłoszeń do rejestru. Od wejścia w życie przepisów będzie należało wskazywać numery lokalizatorów znajdujących się w pojeździe lub numery urządzeń w pojazdach stanowiących elementy zewnętrznego systemu lokalizacji.

Do obowiązków kierowcy będzie natomiast należeć uruchomienie lokalizatora przed rozpoczęciem przewozu w przypadku przewozów rozpoczynających się w kraju. W przypadku przewozów tranzytowych i z zagranicy włączenie lokalizatora będzie musiało nastąpić z chwilą rozpoczęcia przewozi na terytorium kraju. Lokalizator będzie mógł być wyłączony nie wcześniej niż po dostarczeniu towaru (w przypadku kilku miejsc dostawy nie wcześniej niż po dostarczeniu ostatniej części towaru).

Ustawodawca przewidział, że w trakcie przewozu mogą wystąpić problemy techniczne z lokalizatorami bądź zewnętrznym systemem lokalizacji. Jeśli trwają one dłużej niż godzinę, kierowca ma obowiązek niezwłocznie zatrzymać się na najbliższym parkingu lub zatoce postojowej. Przewóz może być wówczas kontynuowany po usunięciu usterki, przeładunku na pojazd ze sprawną lokalizacją, wyposażeniu pojazdu w sprawny lokalizator lub założeniu zamknięć urzędowych na środek transportu.

Kary

W związku z pojawieniem się nowych obowiązków dla przewoźników i kierowców ustawodawca przewidział również nowy zestaw kar za nieprzestrzeganie przepisów ustawy. Za brak zapewnienie przez przewoźnika monitoringu poprzez zastosowanie lokalizatorów lub zewnętrznego systemu lokalizacji przewoźnik zostanie ukarany karą w wysokości 10.000 zł. Może być ona nakładana za naruszenia do 5 lat wstecz.

Z kolei kierowcy w przypadku niedopełnienia obowiązku włączenia lokalizatora lub odpowiedniego postępowania w razie wystąpienia problemów technicznych grozi kara od 5.000 do 7.500 zł.

Wejście w życie

Ustawa przewiduje stosunkowo krótkie, bo tylko 14-dniowe vacatio legis, więc przewoźnicy nie będą mieli dużo czasu na dostosowanie się do nowych przepisów. W tym tkwi główne niebezpieczeństwo regulacji. Do tej pory w przypadku objęcia danego przewoźnika przepisami ustawy, miał on możliwość stosunkowo szybkiego przeorganizowania swojego przedsiębiorstwa w celu przestrzegania nowych uregulowań. Nie wymagało to bowiem specjalnych nakładów finansowych, skoro obowiązki miały wyłącznie charakter administracyjny. Obecnie konieczność wyposażenia pojazdów w lokalizatory lub zapewnienia zewnętrznego systemu lokalizacji wymagać będzie zarówno większych środków jak i czasu. Tymczasem przedsiębiorca może zacząć podlegać ustawy niemal z dnia na dzień. Rozszerzenie katalogu produktów, których transport podlega monitorowaniu, może bowiem nastąpić w drodze rozporządzenia, którego przygotowanie i wejście w życie trwa z reguły znacząco krócej niż w przypadku ustawy. Rząd już raz skorzystał z tej możliwości – w dniu 22.09.2017 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Rozwoju i Finansów, które objęło obowiązkiem monitorowania transport olejów i tłuszczy roślinnych, w tym oleju kukurydzianego z wyłączeniem margaryny i margaryny płynnej, o ile masa brutto przesyłki przekracza 500 kg lub objętość przekracza 500 l.

Na szczęście dla przewoźników ustawodawca przewidział dla nich pewne ułatwienie w okresie przejściowym – przepisy o karach wejdą w życie dopiero 3 miesiące po opublikowaniu ustawy. Nie oznacza to jednak, że przewoźnicy nie będą musieli w tym okresie przestrzegać nowych przepisów. Wciąż pojazd łamiący nowe regulacje może zostać zatrzymany i odholowany na parking, za który następnie trzeba będzie zapłacić. Jedyną różnicą będzie brak możliwości nałożenia dodatkowej kary z tego tytułu.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Subskrybuj bloga, a otrzymasz wiadomość e-mail o każdym nowy wpisie

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.