Przedawnienie roszczeń wobec przewoźnika

Przedawnienie w krajowym i międzynarodowym prawie przewozowym wyróżnia się na tle przedawnienia odnoszącego się do innych stosunków cywilnoprawnych z jednej strony dość krótkimi terminami, z drugiej szczególnymi zasadami dotyczącymi zawieszenia jego biegu. Co więcej w poszczególnych aktach prawnych regulujących prawo przewozowe terminy te znacząco różnią się od siebie. Dobrze więc usystematyzować wiedzę w tym zakresie.

Kodeks cywilny

Choć niekiedy się o tym zapomina, umowa przewozu w swojej podstawowej postaci uregulowana jest w kodeksie cywilnym w przepisach art. 774-793. Umowa opisana w kodeksie ma jednak zupełnie marginalne znaczenie i odnosi się w zasadzie wyłącznie do transportu konnego. Nie oznacza to jednak, że przepisy kodeksu nie znajdują zastosowania. Na mocy art. 90 prawa przewozowego kodeks cywilny znajduje w odpowiednie zastosowania w sprawach nieuregulowanych prawem przewozowym (np. przepisy o skutkach braku zastrzeżeń co do stanu przesyłki w czasie jej przyjęcia do przewozu czy odpowiedzialności przewoźnika za rzeczy wartościowe). Nie dotyczy to jednak art. 793 k.c. odnoszącego się do przedawnienia, który stanowi, iż roszczenia z tytułu umowy przewozu rzeczy przedawniają się z upływem roku od dnia dostarczenia przesyłki, a w razie jej całkowitej utraty lub jej dostarczenia z opóźnieniem – od dnia, kiedy przesyłka miała być dostarczona.

Prawo przewozowe

Nieco inaczej kwestia przedawnienia uregulowana jest w prawie przewozowym, które znajduje zastosowanie we wszystkich przewozach krajowych z wyjątkiem lotniczego, morskiego i konnego. Podstawowy termin przedawnienia przewidziany w art. 77 ust. 1 wynosi jeden rok. W zależności od podstawy roszczenia różne są jednak daty rozpoczęcia biegu przedawnienia. Są to m.in. w przypadku utraty przesyłki – dzień, w którym uprawniony mógł uznać przesyłkę za utraconą, w przypadku ubytku, uszkodzenia lub zwłoki w dostarczeniu – dzień wydania przesyłki zaś w przypadku szkód nie dających się z zewnątrz zauważyć od dnia protokolarnego ustalenia szkody. Po dużo krótszym okresie bo zaledwie pod dwóch miesiącach przedawniają się roszczenia z tytułu zwłoki w przewozie, która nie spowodowała szkody w przesyłce.

Krótkie terminy przedawnienia w pewien sposób rekompensuje reguła przewidziana w art. 77 ust. 4 pr. przew., zgodnie z którą bieg przedawnienia zawiesza się na okres od dnia wniesienia reklamacji do dnia udzielenia odpowiedzi na reklamację i zwrócenia załączonych do reklamacji dokumentów, nie dłużej jednak niż na okres przewidziany do załatwienia reklamacji czyli okres 3 miesięcy (zgodnie z art. 75 ust. 2 pr. przew.). Istnieje w doktrynie pogląd, że w przypadku wysłania reklamacji pocztą maksymalny okres 3 miesięcy powinien zostać przedłużony o czas pomiędzy wysłaniem reklamacji, a jej doręczeniem przewoźnikowi. W jedynym orzeczeniu dotyczącym tej materii wydanym przez Sąd Apelacyjny w Katowicach w dniu 11.04.1996 r. (sygn. akt I ACr 158/96) nie podzielono jednak tego stanowiska.

Konwencja CMR

Przedawnienie roszczeń wobec przewoźnika w Konwencji CMR znacząco odbiega od postanowień polskiego prawa przewozowego, choć podstawowy roczny termin przedawnienia sugeruje podobieństwa obu regulacji. Podstawowa różnica widoczna jest już w samym zakresie zastosowania terminów przedawnienia przewidzianych w Konwencji. Przepis art. 32 ust. 1 Konwencji stanowi bowiem, iż rocznemu przedawnieniu podlegają roszczenia, które mogą wyniknąć z przewozów podlegających Konwencji. Literalne brzmienie przepisu wskazuje, iż nie chodzi tu tylko o roszczenia wynikające z Konwencji, ale o wszelkie roszczenia, które mogą się pojawić na tle przewozu, który podlega Konwencji. W szeregu orzeczeniem sądów zagranicznych przyjęto zatem, że termin przewidziany w art. 32 ust. 1 Konwencji obejmuje również roszczenia z tytułu czynów niedozwolonych (np. orzeczenie Rechtbank van Koophandel te Antwerpen z 30.06.2000 r.) czy z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia  (np. wyrok Landesgericht für Ziviltrchtssachen Graz z dnia 05.04.2000 r.). Tymczasem w przypadku polskiego prawa przewozowego nie ulega wątpliwości, iż przewidziany w nim termin przedawnienia odnosi się wyłącznie do roszczeń z umowy przewozu wynikających z prawa przewozowego.

Inaczej uregulowano również rozpoczęcie biegu przedawnienia. W przypadku częściowego zaginięcia towaru, uszkodzenia lub opóźnienia dostawy bieg rozpoczyna się w dniu wydania przesyłki, w przypadku całkowitego zaginięcia – począwszy od trzydziestego dnia po upływie umówionego terminu dostawy (a gdy terminu nie uzgodniono po 60 dniach od przyjęcia przesyłki) zaś we wszystkich pozostałych przypadkach począwszy od upływu 3-miesięcznego terminu od dnia zawarcia umowy przewozu. Ten ostatni termin dotyczy zwłaszcza roszczeń przewoźników o zapłatę przewoźnego.

Stosunkowo krótkie terminy przedawnienia nie dotyczą sytuacji, gdy podstawą roszczenia jest wina umyślna lub rażące niedbalstwo przewoźnika – w takim przypadku termin przedawnienia wynosi trzy lata. Wydłużenie okresu przedawnienia może nastąpić również w wyniku złożenia reklamacji przez uprawnionego. Zgodnie bowiem z art. 32 ust. 3 Konwencji pisemna reklamacja zawiesza przedawnienie aż do dnia, w którym przewoźnik na piśmie odrzuci reklamację i zwróci załączone do niej dokumenty. Ponieważ w przepisie nie wskazano maksymalnego okresu zawieszenia, przyjmuje się, że zawieszenie może być bezterminowe, a tym samym nawet po wielu latach od zdarzenia możliwe jest złożenie skutecznego powództwa. Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22.11.2007 r. sygn. akt III CSK 150/07.

O ile więc w przypadku Konwencji CMR możliwe jest znaczne przedłużenie okresu przedawnienia, o tyle jego konsekwencje są dużo poważniejsze niż w prawie krajowym. Przede wszystkim zgodnie z art. 32 ust. 4 fakt przedawnienia sąd ma obowiązek brać pod uwagę z urzędu, gdyż roszczenie przedawnione nie może być podnoszone przez uprawnionego. Nadto roszczenie przedawnione – inaczej niż w prawie polskim – nie może być przedstawiane do potrącenia ani zgłaszane jako zarzut.

Konwencja COTIF / CIM

Regulacje odnoszące się do przedawnienia zawarte w załączniku B do Konwencji COTIF zawierającym przepisy ujednolicone o umowie międzynarodowego przewozu towarów kolejami (CIM) są zbliżone do rozwiązań przyjętych w Konwencji CMR. W tym przypadku nie ma wątpliwości, że terminy przedawnienia przewidziane w art. 48 CIM odnoszą się wyłącznie do roszczeń wynikających z samej umowy przewozu. Podstawowy termin przedawnienia wynosi jeden rok, a jego bieg rozpoczyna się w różnych datach w zależności od rodzaju roszczenia: od trzydziestego dnia po upływie terminu dostawy w przypadku całkowitego zaginięcia przesyłki, od dnia wydania przesyłki w przypadku częściowego zaginięcia, uszkodzenia lub przekroczenia terminu dostawy i od dnia wymagalności roszczenia we wszystkich pozostałych przypadkach. Termin ulega jednak wydłużeniu do dwóch lat m.in. w przypadku szkód powstałych w wyniku działania lub zaniechania popełnionego albo z zamiarem spowodowania szkody, albo lekkomyślnie i ze świadomością prawdopodobieństwa powstania szkody.

Zawieszenie okresu przedawnienia następuje na zasadach analogicznych jak w Konwencji CMR – na skutek pisemnej reklamacji uprawnionego – i trwa aż do dnia, w którym przewoźnik odmówił na piśmie uznania reklamacji i zwrócił załączone do niej dokumenty. Podobne są również skutki zaistnienia przedawnienia – brak możliwości dochodzenia roszczenia ani dokonywania potrącenia czy zarzutu.

Konwencje lotnicze

Obie konwencje lotnicze – montrealska (w art. 35) i warszawska (w art 29) – regulują kwestię przedawnienia roszczeń wobec przewoźnika w identyczny sposób. Termin ten wynosi dwa lata i biegnie od daty przybycia do miejsca przeznaczenia lub od dnia, w którym statek powietrzny powinien był przybyć, lub od chwili zatrzymania przewozu przy czym sposób obliczania terminu określony jest przez prawo sądu, do którego wniesiono sprawę. Skutkiem upłynięcia wspomnianego terminu jest wygaśnięcie prawa do dochodzenia roszczeń, co sąd rozpoznający sprawę zobowiązany jest brać pod uwagę z urzędu.

Uwagi końcowe

W sprawach dotyczących szkód w transporcie zarzuty przedawnienia nierzadko się pojawiają. Niejednokrotnie nie uwzględniają one jednak faktu, iż terminy przedawnienia zwłaszcza w konwencjach międzynarodowych mogą zostać znacząco wydłużone wskutek złożenia reklamacji. Przed podniesieniem zarzutu przedawnienia dobrze jest więc upewnić się, że dopełniono wszystkich warunków ustania biegu zawieszenia (w szczególności czy zwrócono przesłane z reklamacją dokumenty, o czym niekiedy się zapomina). Można w ten sposób uniknąć opierania strategii procesowej na zarzucie, który z góry skazany jest na niepowodzenie.

This entry was posted in Krajowy przewóz drogowy towarów, Krajowy przewóz kolejowy towarów, Krajowy przewóz osób, Międzynarodowy przewóz drogowy towarów, Międzynarodowy przewóz kolejowy towarów, Ogólnie o prawie przewozowym and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

48 Responses to Przedawnienie roszczeń wobec przewoźnika

  1. Paweł says:

    czy może przypadkiem zna Pan długość okresu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych pasażera wobec przewoźnika loticznego (rozporządzenie 261/2004) gdy w sprawie znajduje zastosowanie prawo angielskie.

  2. Paweł Judek Paweł Judek says:

    Niestety nie znam terminu przedawnienia obowiązującego w brytyjskim prawie regulującym przewozy lotnicze – spróbuję w najbliższym czasie czegoś poszukać. Główny problem polega jednak na tym, że wcale nie wiadomo, czy termin przedawnienia należy ustalić zgodnie z prawem krajowym. Przelot podlegał bowiem również pod konwencję montrealską z dwuletnim terminem przedawnienia. Ponieważ relacje pomiędzy roszczeniami z rozporządzenia 261/2004 i konwencji montrealskiej nie są jeszcze do końca jasne (orzecznictwo ETS dopiero klaruje poszczególne kwestie), na chwilę obecną trudno jednoznacznie stwierdzić, czy należy brać pod uwagę termin przedawnienia z prawa krajowego czy z konwencji. Wątpliwości takie stały się powodem wniosku prejudycjalnego sądu hiszpańskiego z 21.03.2011 r. w sprawie C-139/11 Joan Cuadrench Moré vs Koninklijke Luchtvaart Maatschappij NV (KLM). Biorąc pod uwagę tempo rozpatrywania spraw przez ETS, odpowiedź na to pytanie poznamy pewnie dopiero za ok. 2 lata.

    W ostatnim czasie do ETS wpłynęło kilka istotnych pytań dotyczącym praw pasażerów, ale o tym w jednym z najbliższych wpisów :)

  3. pawel says:

    Witam

    A jak wygląda sytuacja w przypadku roszczenia spedytora do przewoźnika? Z jednej strony art. 77 ustawy przewozowej a z drugiej art. 804 kc. Podczas transportu krajowego podobno doszło do powstania szkody (lekkie zniszczenie towaru). Nadawca uiścił odszkodowanie odbiorcy, ten kieruje roszczenie do spedytora który po przeprowadzeniu posterowani reklamacyjnego wypłaca odszkodowanie, i kieruje roszczenie do przewoźnika, który dopiero teraz (prawie półtora roku po rzekomej szkodzie) dowiaduje się o zdarzeniu. Termin z art. 77 niewątpliwe upłynął, ale co z terminem z art. 804 kc? Czy roszczenie spedytora rzeczywiście jest przedawnione?

  4. Paweł Judek Paweł Judek says:

    Moim zdaniem art. 77 prawa przewozowego wyklucza zastosowanie art. 804 kc – zgodnie z art. 90 prawa przewozowego przepisy kc stosuje się tylko w sprawach nieunormowanych prawem przewozowym, a kwestia przedawnienia jest w nim szczegółowo uregulowana. Z tego punktu widzenia roszczenie spedytora wobec przewoźnika, z którym spedytor zawarł umowę przewozu, byłoby przedawnione. Jest to zresztą tylko jeden z problemów związanych z opisanym roszczeniem. Po pierwsze dlaczego nadawca uiszcza odszkodowanie odbiorcy, skoro zgodnie z art. 548 w zw. z art. 544 k.c. to odbiorca ponosi ryzyko uszkodzenia w transporcie. Po drugie dlaczego spedytor nie broni się przed roszczeniami nadawcy twierdzeniem, że nie ponosi winy w wyborze.
    Może jednak okazać się, że część z tych problemów znika, jeśli – co wielce prawdopodobne – spedytor nie był spedytorem ale przewoźnikiem umownym, gdyż w umowie ze zleceniodawcą zobowiązał się do przewozu a nie do jego zorganizowania. Wówczas przewoźnik z opisanej historii byłby podwykonawcą, zastosowanie miałby art. 78 pr. przew., a roszczenie nie byłoby przedawnione. Przewoźnik umowny ponosiłby również odpowiedzialność za szkodę bez względu na brak winy w wyborze. Jedynym problemem byłoby spełnienie roszczenie na rzecz osoby nieuprawnionej – w przypadku uszkodzenia ładunku uprawniony jest odbiorca, a nie nadawca. Ten problem można by jednak usunąć poprzez przelew wierzytelności pomiędzy odbiorcą a nadawcą.

  5. pawel says:

    Dziekuje za szybką odpowiedź i zainteresowanie

    Status spedytora rzeczywiście nie jest pewny. Jedynym dokumentem jest zlecenie spedycji, w której w ogóle nie uregulowano obowiązków stron (nie wskazano czy jest nim przewóz czy zorganizowanie przewozu) a jedynie ograniczono się do wskazania stron umowy, miejsca załadunku i rozładunku, oraz odwołano się do Ogólnych Warunków Spedycji. Ponieważ jednak spedytor w pismach podaje się za spedytora to za takiego go traktuje.

    Co do pozostałych Pańskich wątpliwości to rzeczywiście dziwne, że to nadawca zapłacił odbiorcy, dziwne że spedytor nie uwolnił się od odpowiedzialności na podstawie 799 kc, ale pytanie jest takie czy może to w jakiś sposób pomóc w obecnej sytuacji? Czy mogę postawić zarzut że spedytor nie jest podmiotem uprawnionym do dochodzenia odszkodowania?

    I kolejne moje pytanie czy w posterowani reklamacyjnym (zakładamy że spedytor jest spedytorem) możliwe jest całkowite pominięcie przewoźnika? (przewoźnik dowiaduje się o sprawie gdy dokonano już dwóch przelewów: nadawca – odbiorca, spedytor – nadawca).

  6. Kaja says:

    Mam pytanie odnośnie przerwania terminu przedawnienia. Każda czynność przed sadem je przerywa. Czy jako pośrednik (przewoźnik umowny lub spedytor) sądzę się z przewoźnikiem przegrywam, występuję z roszczeniem do zleceniodawcy, to czas sądzenia się z przewoźnikiem wstrzymuje bieg przedawnienia i na odwrót czas sądzenia się z zleceniodawcą wstrzymuje bieg przedawnienia wobec przewoźnika?

  7. Paweł Judek Paweł Judek says:

    Na pierwszy rzut oka wygląda to na umowę przewozu. Nie wiem bowiem do jakich ogólnych warunków spedycji się odwołuje zlecenie – do OPWS 2010? Jeśli jednak w danej sprawie jest to korzystne, rzeczywiście nie warto kwestionować jego statusu. Tak jak pisałem – jeśli dochodzący roszczeń rzeczywiście jest spedytorem, roszczenie jest już przedawnione.

    Co do pozostałych zarzutów – skoro spedytor nie miał obowiązku zapłaty odszkodowania, nie ma prawa obecnie domagać się go od przewoźnika. A co do postępowania reklamacyjnego – jest ono niezależne w przypadku spedytora i przewoźnika. Sam fakt jednak, że spedytor zapłacił odszkodowanie nie jest równoznaczny z tym, że doszło do powstania szkody w przewozie – spedytor musiałby to udowodnić. Jeszcze jedna kwestia – jeśli przy odbiorze nie zastrzeżono, że doszło do uszkodzenia, wszelkie roszczenia wobec przewoźnika wygasają.

  8. Paweł Judek Paweł Judek says:

    Przedawnienie jest przerwane tylko w stosunku do podmiotu, przeciwko któremu podjęto czynność. Zresztą w opisanych sytuacjach jak rozumiem czynności podejmuje druga strona, bo spedytor tylko w jednej sprawie występuje jako powód.

  9. Kaja says:

    Dlaczego tylko w stosunku do podmiotu przeciwko któremu podjęto czynność? z brzmienia art. 123 pkt wynika że każda czynność przed sądem bezpośrednio w celu ustalenia lub dochodzenia roszczenia (nie pisze że przeciwko dłużnikowi). Żeby np. żądać od kogoś zapłacenia roszczenia (np. odszkodowawczego) jako pośrednik muszę ustalić z drugą stroną czy ono istnieje.

  10. Paweł Judek Paweł Judek says:

    Mowa o czynności zmierzającej bezpośrednio do ustalenia lub dochodzenia roszczenia. Z samego faktu, że w innym postępowaniu sąd stwierdzi, że istnieją roszczenia innego podmiotu wobec pośrednika, nie wynika, że istnieją roszczenia pośrednika wobec podwykonawcy. Oczywiście jest to jedna z przesłanek, ale nie powoduje automatycznie ustalenia roszczeń wobec podwykonawcy. Oznacza to, że sprawa z osobą poszkodowaną nie jest sprawą zmierzającą bezpośrednio do ustalenia roszczenia wobec podwykonawcy. Nadto jak rozumiem w sprawie o odszkodowanie pośrednik jest stroną pozwaną, to nie on więc podejmuje czynności zmierzające do ustalenia roszczenia, ale druga strona.

  11. Kaja says:

    Wniesienie sprzeciwu jest czynnością przed sądem.? Zgłoszenie zarzuty potrącenia jest czynnością ustalającą wysokość roszczenia i jego zasadność? Natomiast zdaje sobie sprawę z faktu, że jedno roszczenie nie powoduje natomiast wystąpienia drugiego. Tylko zastanawiam się jak w takim wypadku powinno się postępować. Okoliczności są takie same. Mam się sądzić z przewoźnikiem który nie uznaje obciążenia i jednocześnie z zleceniodawcą, że również go nie uznaje? Jeśli będę się sądzić tylko z jedną stroną to zanim sprawa się skończy roszczenie w stosunku do drugiej strony się przedawni.

  12. Paweł Judek Paweł Judek says:

    Trudno uznać sprzeciw, którego istotą jest obrona przed roszczeniami powoda, za czynność zmierzającą do ustalenia roszczenia przeciwko innej osobie. A co do kwestii przedawnienia roszczeń wobec podwykonawcy – rzeczywiście w polskim prawie nie jest to rozwiązane najlepiej i pośrednik staje w niekomfortowej sytuacji, gdy kwestionując roszczenia wobec siebie, musi jednocześnie z ostrożności skierować roszczenia przeciw drugiej stronie. Konwencja CMR jest w tym wypadku korzystniejsza gdyż liczy termin przedawnienia daty uprawomocnienia się wyroku przeciwko jednemu z przewoźników bądź od daty naprawienia szkody. Polskie przepisy mówią o 6 miesiącach od daty naprawienia szkody lub wytoczenia powództwa przeciwko przewoźnikowi głównemu, w zależności od tego, która data jest wcześniejsza.

    Moim zdaniem przewoźnicy i spedytorzy nie mają więc innego wyjścia niż kierowanie zawezwań do próby ugodowej – kosztuje to tylko 40 zł, a przerywa bieg terminu przedawnienia.

  13. Kaja says:

    Konwencja CMR mówi o przewoźnikach sukcesywnych więc w tym wypadku ma zastosowanie pr. przew. Czyli zawsze lepiej podawać zleceniodawceę do sądu i jak się z nim przegra (naprawi szkodę) wtedy podwykonawcę (przewoźnika). Tylko co wtedy jak klient ma naszym zdaniem rację. Żeby sądzić się z przewoźnikiem trzeba najpierw ponieść stratę czyli zazwyczaj zapłacić zleceniodawcy. To co najpierw płacimy a potem wzywamy do próby ugodowej?

  14. Paweł Judek Paweł Judek says:

    Żeby wezwać do próby ugodowej nie trzeba spełnić żadnych warunków, a sąd w ogóle nie bada czy roszczenie istnieje. Aby wystąpić z pozwem przeciwko podwykonawcy też zresztą nie trzeba wcześniej zapłacić zleceniodawcy – o tym szczegółowo będzie w następnym wpisie, który się jeszcze dzisiaj pojawi na blogu.

  15. terehaza says:

    Syn 30 letni który ma orzeczenie o niepełnosprawności z Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności – stopień umiarkowany, leczy się psychiatrycznie od dziecka, bez prawa do renty. Jechał autobusem MZK w Toruniu w 2010 r na ulgowym bilecie, nie wiedząc o tym, że już taka ulga z tego Zespołu orzekania o niepełnosprawności nikomu juz nie przysługuje poza stopniem znacznym. Kontroler sprawdzając bilety nie uznał jego tłumaczenia, że nic nie wiedział o tym iż zabrano im ulgi na bilet. Ten go spisał z nieaktualnej już legitymacji, tak jakby jechał w ogóle bez zadnego biletu. Syn po tym incydencie był juz dwukrotnie w szpitalu psychiatrycznym i nie zapłacił do chwili obecnej tego mandatu. Teraz przyszło do niego pismo windykacyjne o zapłatę mandatu wraz z dużymi odsetkami. Syna nie stac na opłatę, a także ja nie mam z czego zapłacić. gdyż sama utrzymuję się tylko z renty inwalidzkiej i mam jeszcze na utrzymaniu 14 letnią córkę niepełnosprawną. Wszyscy wydajemy ogromne pieniądze na leki, leczenie i rehabilitacje. Syn ostatnio bardzo często traci przytomność i jak na razie lekarze nie znaja przyczyny. Jest zarejestrowany do neurologa dopiero na marzec. Lekarz internista podejrzewa , że może mieć guza mózgu, on leczy się także u endokrynologa, kardiologa, hepatologa. My z 14 letnią córką tez mamy sporo poważnych chorób, między innymi raka piersi. W związku z tym mam pytanie, czy mógłby mi prawnik udzielić bezpłatnej porady, co mogłabym zrobić, aby synowi anulowali tą zapłatę wraz z odsetkami za bilet. Jednocześnie informuję, że syn nie mieszka ze mną tylko sam i w innej miejscowości. Jak go nie było w domu to ja mając klucze do jego mieszkania zastałam te listy z firmy windykacyjnej i po przyjeździe do swojego domu przedzwoniłam do tej firmy i pytałam się o co chodzi z tym wezwaniem, bo z synem nie miałam wtedy żadnego kontaktu. Jak mi powiedzieli to coś tam powiedziałam, że syn się leczy psychiatrycznie i z tego co pamiętam to przyznałam ze kiedys mialo takie miejsce ze miał skasowany bilet ulgowy a nie wiedzial ze juz mu taka ulga nie przysluguje. ( To w ogole nie bylo napisane w tych pismach)

    Proszę o jak najszybszą bezpłatną poradę, gdyż naprawdę nie stać mnie na jakiekolwiek opłaty. Często nie wiem, czy wykupić leki, czy opłacic mieszkanie i inne opłaty, czy kupic coś do jedzenia. Jeżeli będę musiała opłacić poradę to proszę o nie wysyłanie mi porady.

    Proszę o jak najszybszą odpowiedź w ramach możliwości i serdecznie pozdrawiam cały zespół prawników.

    PS.

    Zapomniałam jeszcze napisać, że syn nazywa się Mariusz Zalewski a nie Marian Zalewski jak jest podane w tych pismach. Kontroler spisał go z legitymacji a nie z dowodu osobistego, którego nie miał przy sobie. Ja przed świętami dzwoniłam do tej firmy ,, STATIMA” i pytałam się w ogóle co to za wezwanie, bo z synem wtedy nie miałam kontaktu i powiedziałam im, że syn nie ma tak na imię, że chyba cos się nie zgadza, ale oni podali mi datę urodzenia która się zgadzała i kazali to uregulować, a ja niestety nie uregulowałam, bo nie mam pieniędzy, co w związku z tym mogę zrobić? (Syn od tej pory kasuje normalny bilet) Czy to że ja tam zadzwoniłam to jakoś mogło zaszkodzić synowi ?

    mogę przesłać takie załączniki:

    1) Przedsądowe wezwanie do zaplaty

    2) łączna kwota

    3) zobowiązanie do zaplaty

    4) zawiadomienie

  16. Paweł Judek Paweł Judek says:

    Jeśli zdarzenie miało miejsce w 2010 r., proszę mandatu nie płacić, a firmie która się po niego zgłasza odpisać, że roszczenie jest już przedawnione – okres przedawnienia w przypadku takich roszczeń wynosi jeden rok. Powinni dać sobie spokój.

  17. Gabryś says:

    Szanowny Panie.

    Mam pytanie dotyczące wykonania usługi transportowej dla kontrahenta zagranicznego. Wykonywaliśmy dla niego transport towarów spożywczych (mrożonych –20`C). Podczas rozładunku – odbiorca – stwierdził zbyt wysoką temperaturę towaru. (-7 do –11`C) Odbiorca (jednocześnie płatnik za wykonany transport) dokonał wpisu o temperaturze w list przewozowy CMR. Towar został przyjęty i nic nie wskazywało, że po roku odezwie się do nas, w imieniu odbiorcy, firma ubezpieczeniowa. Przez następnych kilka miesięcy, mimo, że nadal współpracowaliśmy z tym odbiorcą i wykonywaliśmy dla niego transporty, nie informował nas o tym, iż w jego imieniu zwróci się do nas firma ubezpieczeniowa. Z Firmą (zleceniodawcą i jednocześnie odbiorcą towaru) jesteśmy w tym momencie rozliczeni i za wszystkie faktury transportowe zostało nam zapłacone. Jednocześnie mamy kontakt z exporterem tego ładunku. Jemu także za towar zostało zapłacone i nie dostał żadnej informacji o uszkodzeniu towaru. Teraz zgłosiła się w jego imieniu firma ubezpieczeniowa. Czy powinniśmy zgodzić się na ugodę zaproponowaną przez firmę ubezpieczeniowa?
    Będę wdzięczny z poradę.

  18. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ Gabryś

    Stan faktyczny jest zbyt skomplikowany, żeby odpowiedzieć jednoznacznie. Dużo zależy od okoliczności i analizy dokumentów. Proszę skontaktować się drogą mailową.

  19. michal says:

    Witam Pana!
    Mam pytanie odnośnie złożenia pozwu o zapłatę z tytułu niewykonanej usługi transportowej.
    Wiem że do pozwu należy dołączyc wszelkie możliwe załączniki ważne w sprawie. Takim załącznikiem jest na pewno umowa między stronami. Tyle że w transporcie umowy bardzo często mają formę, nazwijmy ja „elektroniczną” tzn. wysyła się kontrahentowi e-mailem umowę do podpisania, którą po otrzymaniu kontrahent sobie drukuje, podpisuje, skanuje i wysyła zwrotnym mailem. I wracając do pytania, czy wydruk takiej otrzymanej od kontrahenta i podpisanej przez niego umowy bedzie dla sądu wystarczajacym dowodem? Czy może fakt zawarcia umowy powinien by udokumentowany zupełnie inaczej?
    I jeszcze jedna kwestia, do pozwu mam dołączyc jego odpis oraz odpis wszystkich załączników. Jak to w praktyce ma wyglądac. Czy mam zrobic kopie (ksero) i na każdym się egzemplarzu potwierdzic za zgodnośc z oryginałem, czy jednak muszę w tym momencie skorzystac z usług notariusza. A może to sąd sam potwierdzi w momence składania dokumenów ich zgodnośc?
    Pozdrawiam M. Grabowski

  20. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ michal

    Maile zwykle wystarczają. Zawsze można powołać świadków. Potwierdzać można samemu.

  21. JW says:

    Witam,
    mam pytanie – czy można dochodzić odszkodowania za odwołanie lotu krajowego na podstawie rozporządzenia 261/2004 (w kwocie 250 euro za pasażera)?
    Jaki jest okres przedawnienia w przypadku takich lotów?
    Czy Pana zdaniem w art. 35 konwencji montrealskiej mowa o przedawnieniu czy jest to termin zawity na co mogłoby wskazywać sformułowanie „prawo do odszkodowania wygasa”?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  22. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ JW

    Trybunał Sprawiedliwości UE wiele razy wskazywał, że roszczenia wynikające z rozporządzenia to nie są te same roszczenia, które przysługują z Konwencji Montrealskiej, więc postanowienia Konwencji Montrealskiej bym w tym wypadku nie stosował. Zgadzam się natomiast, że przedawnienie w tej konwencji różni się od polskiej instytucji przedawnienia i istotnie sąd powinien brać je pod uwagę z urzędu.

  23. edyta says:

    witam,

    Prosze o informację jaki jest czas na składanie reklamacji do przewoźnika ( z tytułu uszkodzenia przesyłki ) w transportach krajowych i międzynarodwych ?
    Prosze również o informację odnośnie opóźnienia przesyłki.
    Na jakie paragrafy mogę się powołać składając reklamację do przewoźnika ?

    Otrzymałam uszkodzony towar , przewóz międzynarodowy , dostawa w listopadzie.
    Czy możemy jeszcze wysłac reklamacje do przewoźnika ?

  24. mic34woj says:

    Witam, proszę o informację czy konwencję CMR stosuje się obecnie do przewozu na terenie UE podczas gdy obie strony umowy są krajami członkowskimi. Zlecający ma siedzibę w Czechach przewoźnik w Polsce. Przewóz z Polski do Czech i innych krajów UE. Czy zły zamiar zamawiającego – na początku współpracy płacił za faktury, w pewnym momencie zaprzestał przy czym zlecał kolejne przejazdy na przez kilka miesięcy uzbierało się ok. 30 niezapłaconych faktur za przewóz – może powodować wydłużenie terminu przedawnienia do 3 lat ????. Zamawiający zapewniał, że zapłaci przez ponad rok. Upłynął termin przedawnienia. Czy można przyjąć, że to był to zły zamiar (oszustwo) zgodnie z art 32 ust. 1 konwencji CMR ?? Ww. przepis nie stanowi, że zły zamiar może dotyczyć wyłącznie przewoźnika ?? Czy na tle konwencji CMR możliwe jest przerwanie terminu przedawnienia poprzez uznanie roszczenia ?

  25. Michal says:

    Witam!
    Mam pytanie dotyczące przedawnienia roszczenia spedytora względem przewoźnika w transporcie międzynarodowym. Czy takie roszczenie przedawnia się w terminie wskazanym w art. 804 KC czy też zgodnie z Konwencją CMR ?

  26. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ mic34woj

    Zły zamiar nie odnosi się w ogóle do roszczeń przewoźnika o zapłatę wynagrodzenia. Natomiast każdorazowa obietnica płatności powinna być traktowana jako uznanie roszczenia, co przerywa bieg przedawnienia.

  27. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ Michal

    Moim zdaniem przepis art. 804 k.c. dotyczy roszczeń regresowych spedytora, a więc takich, które powstają po naprawieniu przez niego szkody bądź skierowaniu wobec niego roszczeń. Sama konstrukcja przepisu budzi poważne wątpliwości, ale przyjąłbym, że jeśli dojdzie do zrealizowania którejkolwiek z dwóch przesłanek jego zastosowania tj. naprawienia szkody lub wytoczenia powództwa, przyjąłbym termin z tego przepisu. W pozostałych przypadkach stosowałbym Konwencję CMR.

  28. BartekM says:

    Witam,
    przewoźnik wykonał dla nas usługę transportową. Od tego czasu minęło 10 miesięcy. Konieczna była wymiana palet na załadunku. Palety niestety nie zostały wymienione/oddane na załadunku. Czy sprawa jest już przedawniona czy mogę ubiegać się o zwrot kosztu palet (na zleceniu widnieje zapis o zwrocie palet bądź zwrocie kosztów palet)? Po jakim czasie przewoźnik może uniknąć kary powołując się na przedawnienie obciążenia?

  29. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ BartekM

    Przedawnienie wynosi jeden rok, więc w tej sytuacji możliwe jest dochodzenie roszczeń z tytułu braku wymiany palet.

  30. przedawnienie roszczenia says:

    Jakie jest zatem Pana zdanie co do wyboru terminu przedawnienia roszczeń z rozporządzenia 261/2004, po wyroku TSUE, C-139/11. Będę wdzięczny za odpowiedź i krótkie uzasadnienie.

  31. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ przedawnienie roszczeń

    Moim zdaniem należy tu stosować art. 778 k.c. i wynikający z niego roczny termin przedawnienia, gdyż prawo przewozowe nie reguluje przewozów lotnicznych, a prawo lotnicze do kwestii przedawnienia się nie odnosi, zaś roszczenia opisane w rozporządzeniu znajdują się poza zakresem konwencji warszawskiej i montrealskiej określających terminy przedawnienia w przewozach lotniczych.

  32. Renata says:

    Witam,
    proszę o informację, czy roczny okres przeterminowania roszczeń z tytułu umowy przewozu wynikający z par.792 KC dotyczy również odsetek od faktur za usługi transportowe ? Chodzi mi o to, że klient od kilku lat płaci nam za faktury po terminie i chcielibyśmy wystawić mu notę odsetkową do zapłaconych faktur. Czy możemy naliczyć odsetki za ostatnie 3 lata czy za 1 rok ?
    Dziękuję za pomoc.

  33. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ Renata

    Roszczenie o zapłatę odsetek ma inny charakter niż roszczenie o zapłatę należności głównej. Jeśli więc faktury za przewóz zostały zapłacone, ale po terminie – albo nawet w terminie, ale po 30 dniach od doręczenia dokumentów potwierdzających wykonanie przewozu (zgodnie z ustawą o terminach zapłaty w transakcjach handlowych) – można się domagać zapłaty odsetek w terminie 3 lat przy czym odsetki przedawniają się za każdy dzień osobno.

  34. Bukosz says:

    Witam mam ciekawe pytanie dotyczące płatności w transporcie. Obecnie większość firm przewozowych to mniejsze lub większe spedycje, które współpracują z rzeszą podwykonawców.
    Pytanie:
    - Jeżeli spedycja w czasie swojego działania zadłuży się u swoich podwykonawców, przewoźników i nie będzie w stanie spłacić swoich zobowiązań to czy przewoźnicy lub podwykonawcy o zwrot zaległych płatności za wykonane już wcześniej transporty będą mogli zwrócić się bezpośrednio do firm dla których te transporty były wykonywane? Chodzi mi o zleceniodawców zleceń firmy przewozowej / spedycji.

    Wydaje mi się, że jest przepis w starym prawie transportowym / przewozowym, który dokładnie to reguluje.
    W momencie gdy spedytor nie jest w stanie uregulować swoich zobowiązań, to podwykonawcy o ich uregulowanie mogą zwrócić się bezpośrednio do klientów spedytora, pomimo że zaległe kwoty zostały już raz zapłacone zadłużonemu spedytorowi.
    - Jaki art. w prawie transportowym / przewozowym to reguluje?

    Dziękuję za informację.

  35. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ Bukasz

    Co do zasady nie ma takiej możliwości. Jedyna możliwość dotyczy roszczeń przewoźnika przeciwko odbiorcy, przy czym w transporcie międzynarodowym jest to dodatkowo uwarunkowane wpisem należności do listu przewozowego. Dodatkowo jest spór co do tego, który z przewoźników ma prawo domagać się zapłaty frachtu od odbiorcy – czy pierwszy, czy ostatni.

  36. palety Euro says:

    Witam,
    wyczytałam powyżej, że roszczenia w stosunku do przewoźnika za nierozliczone palety Euro przedawnia się po upływie roku. A kiedy ulegaja przedawninia nadawcy palet Euro w stsosunku do firmy przewozowej. Nieoficjalnie wiem, że nadawca może żądać zwrotu nie odebranych lub nie zarejestrowanych palet w ciągu 3 lat od dokonania przewozu.
    Bedę wdzięczna za odpowiedź
    Pozdrawiam

  37. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ palety Euro

    Jeśli obowiązek rozliczania palet wynika z zawartej umowy przewozu, roszczenia wobec przewoźnika z tym związane przedawniają się w terminie jednego roku.

  38. palety Euro says:

    Witam,

    dziękuję za odpowiedź. Jezeli chodzi o przewoźnika to wiem. Interesuje mnie jednak nadawca, który wysyła swój towar za pośrednictwem firmy przewozowej na paletach Euro. Czy może on w ciągu 3 lat żądać zwrotu palet, ( w moim przypadku palety nie zarejestrowane z 2012 roku)które nie zostały odebrane od jego odbiorców lub nie zostały zarejestrowane w systemie?

  39. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ palety Euro

    Ale od kogo miałby żądać tych palet? Od przewoźnika? Jeśli od przewoźnika, to termin wynosi 1 rok. Jeśli chodzi o odbiorcę, to termin zależy od rodzaju umowy, którą strony zawarły – może to być 2 lub 3 lata.

  40. palety Euro says:

    Witam,

    klient ma podpisana umowę z firmą transportową, więc żąda zwrotu palet z 2012 roku po prostu od firmy.

  41. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ palety Euro

    Skoro obowiązek wymiany palet jest składnikiem umowy przewozu, roszczenia przedawniają się po roku.

  42. Magda says:

    A w jaki sposób zakwalifikowałby Pan roszczenia wynikające z umowy o realizację przewozów krajowych i zagranicznych? Strony ( 2 firmy przewozowe) umówiły się w niej na stawkę, ale zleceniodawca nagminnie łamał postanowienia umów, zlecając przewoźnikowi przewozy poniżej stawki. Z tego tytułu powstaje roszczenie odszkodowawcze do zleceniodawcy, ale przedawnienie należy obliczyć ogólnie zgodnie z kc ( 2 lata ze zlecenia, – 3 lata ogólnie ze 118), czy może z przepisów konwencyjnych tam gdzie stawka dotyczy przewozu z cmru lub z prawa przewozowego gdy jest on krajowy – rok?
    Wydaje mi się, że 6 miesięczny termin do roszczeń pomiędzy przewoźnikami czy przewoźnikiem a spedytorem raczej nie będzie miał tutaj zastosowania.
    Proszę napisać jak Pan sądzi.

  43. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ Magda

    W mojej ocenie raczej należałoby tu dochodzić roszczeń z terminami przedawnienia wynikającymi z prawa przewozowego i stosownej konwencji – trzeba by więc każdorazowo sprawdzać, czy przewóz miał charakter krajowy czy zagraniczny. Nie stosowałbym 6-miesięcznych terminów przedawnienia, gdyż te dotyczą tylko roszczeń regresowych związanych z naprawieniem szkody.

  44. Bartosz says:

    Witam,

    Jako firma spedycyjna organizowaliśmy transport międzynarodowy na początku czerwca 2014 r. Dziś otrzymałem od przewoźnika obciążenie za postój auta na załadunku. Czy po ponad 2 miesiącach może on nas obciążyć za postój ? Jaka podstawę prawną w tym przypadku zastosować ?

    Z góry dziękuje za odpowiedź

  45. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ Bartosz

    Roszczenie z tytułu postoju pojazdu na załadunku nie jest regulowane ani prawem przewozowym, ani Konwencją CMR, lecz wynika z prawa właściwego dla umowy przewozu – w tym wypadku pewnie z prawa polskiego i kodeksu cywilnego. Obciążenie po 2 miesiącach jest więc możliwe.

  46. dorota says:

    stary temat, ale akurat mi potrzebny. zajrzałam do art. 793 kc i tam napisane jest, że roszczenia przedawniają się po 6 miesiącach, a nie po roku. czy coś się zmieniło od czasu napisania tego postu czy czegoś nie doczytałam?

  47. kacha says:

    czy przepis o przedłużeniu terminu przedawnienia wdł. konwencji CMR do 3 lat w wypadku złego zamiaru dotyczy również zapłaty frachtu czy tylko naprawienia szkody wyrządzonej przez przewoźnika. Proszę o radę.

  48. Paweł Judek Paweł Judek says:

    @ kacha

    Przepis dotyczy wyłącznie odpowiedzialności przewoźnika, a nie jego roszczeń o zapłatę frachtu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.