O aktywnych sposobach obrony przed roszczeniami w publikacji pokonferencyjnej

W zeszłym roku informowałem o konferencji naukowej zorganizowanej przez Okręgową Radę Adwokacką w Gdańsku pt. „Prawo transportowe: Morze, Ląd, Powietrze”. Niedawno ukazała się monografia pokonferencyjna, w którym znalazły się artykuły stanowiące rozwinięcie prelekcji wygłoszonych podczas konferencji. Wśród tych artykułów znalazła się również moja publikacja na temat aktywnej obrony przed roszczeniami z tytułu szkód w międzynarodowym transporcie drogowym 🙂

Publikacje pokonferencyjne

Bardzo dobrym zwyczajem wielu konferencji naukowych jest wydawanie po ich zakończeniu publikacji zawierającej zbiór artykułów poświęconych zagadnieniom omawianym na konferencji. Niestety pomimo wcześniejszych nadziei nie udało się stworzyć takiej monografii po poprzedniej konferencji „Prawo przewozowe w transporcie lądowym krajowym i międzynarodowym”. Osoby zainteresowane mogą jednak zapoznać się z moim artykułem pt. Ubezpieczenia transportowe w polskich realiach – rzeczywista czy pozorna ochrona ubezpieczonego?, który miał znaleźć się w tej publikacji.

Tym razem obyło się bez problemów wydawniczych i nakładem Wydawnictwa C.H. Beck ukazała się książka pt: Prawo transportowe Morze, Ląd, Powietrze pod redakcją Dominiki Wetoszki. Książka jest dostępna zarówno w wersji papierowej jak i jako e-book. Znajduje się ona również w zasobach systemu Legalis. W publikacji zawarto 12 artykułów poświęconych transportowi morskiemu (5 artykułów), lotniczemu (4 artykuły) i lądowemu (3 artykuły). Szczegółowy spis treści dostępny jest tutaj.

 

Transport lądowy czyli o dochodzeniu roszczeń

 

Z racji prowadzonych spraw, ale również zainteresowań najciekawsza dla mnie jest część poświęcona transportowi lądowemu. Tak się złożyło, że wszystkie artykuły dotyczące tej gałęzi transportu zawarte w publikacji podjęły problematykę dochodzenia roszczeń z tytułu szkód związanych z transportem. Każdy z artykułów dotykał jednak innej strony tego zagadnienia.

Dr Dorota Ambrożuk zajęła się kwestią legitymacji czynnej czyli określeniem, kto może wystąpić z roszczeniami przeciwko przewoźnikowi. Podsumowała dorobek komentatorów i orzecznictwa w tej dziedzinie, który w przeważającej części skłania się ku legitymacji formalnej związanej z prawem do rozporządzania przesyłką. Sama autorka jednak postuluje odejście od tej zasady na rzecz legitymacji materialnej opartej na szkodzie w majątku osoby występującej z roszczeniem. Proponuje zarazem, by również w taki sposób interpretować przepisy Konwencji CMR, która poza przypadkiem zaginięcia przesyłki nie określa jednoznacznie, kto jest uprawniony do dochodzenia roszczeń.

Przedmiotem artykułu prof. Krzysztofa Wesołowskiego stało się z kolei zagadnienie legitymacji biernej w przewozach realizowanych przez kilku przewoźników tj. przeciwko komu można w takich sytuacjach wystąpić z roszczeniami. W artykule opisano różną sytuację prawną przewoźników w zależności od tego, jakie przepisy znajdują zastosowanie (prawo przewozowe, Konwencja CMR, przepisy RU/CIM, Konwencja Montrealska). Porównano również instytucje przewoźników podwykonawców i przewoźników sukcesywnych, podkreślając, że zbyt często są one sobie przeciwstawiane, choć regularnie mają miejsce przypadki, w których podwykonawcy są jednocześnie przewoźnikami sukcesywnymi.  Bardzo ciekawy fragment dotyczy opisu charakteru odpowiedzialności przewoźników sukcesywnych w Konwencji CMR z tezami, że jest to odpowiedzialność solidarna, a zobowiązania przewoźników sukcesywnych niewymienionych w art. 36 CMR (a więc takich, wobec których uprawniony może dochodzić roszczeń) mają charakter naturalny i ich spełnienie na rzecz uprawnionego uprawnia do dochodzenia roszczeń regresowych. Zwłaszcza ta ostatnia koncepcja jest bardzo ciekawa, choć zarazem dyskusyjna (osobiście się z tym poglądem nie zgadzam 🙂 ).

 

Aktywna obrona przed roszczeniami

 

Swój artykuł poświeciłem również dochodzeniu roszczeń, ale z punktu widzenia podmiotów potencjalnie odpowiedzialnych za szkody powstały w związku z transportem i podjąłem temat aktywnej obrony przed takimi roszczeniami. Na czym polega aktywna obrona? W przeciwieństwie do obrony pasywnej, w której potencjalny pozwany biernie czeka aż osoba uprawniona zdecyduje się na skierowanie sprawy do sądu, w obronie aktywnej to domniemany sprawca szkody jest podmiotem inicjującym postępowanie sądowe.

Głównym celem aktywnej obrony jest doprowadzenie do rozstrzygnięcia sprawy w takim sądzie, w którym istnieje największe prawdopodobieństwo wygranej. Nie da się ukryć, że poglądy na temat charakteru umowy spedycji, pojęcia niedbalstwa zrównanego z winą umyślną czy szeregu kwestii związanych z interpretacją Konwencji CMR różnią się w poszczególnych krajach. To, w jakim kraju będzie rozpoznana sprawa, może więc mieć istotne znaczenie dla końcowego orzeczenia. W artykule wskazuję, jakie czynniki należy brać pod uwagę przy ocenie, czy warto podjąć się aktywnej obrony, a także w jakich sytuacjach jest ona możliwa, biorąc pod uwagę przepisy określające jurysdykcję sądów w tego rodzaju sprawach.

W Polsce takie postępowania nie są raczej wykorzystywane (choć sam już kilka zainicjowałem), ale w wielu krajach zachodnich zdarzają się regularnie, więc jest szansa, że i u nas będą występować coraz częściej.

Jeśli ktoś jest zainteresowany opisaną tematyką, serdecznie zapraszam do lektury całej książki – naprawdę warto 🙂

Spodobał Ci się ten artykuł?

Subskrybuj bloga, a otrzymasz wiadomość e-mail o każdym nowy wpisie

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Przegląd literatury. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.