Pomóż Karolinie!

Idąc przykładem Błażeja Sarzalskiego i Renaty Świgońskiej, chciałbym zachęcić Czytelników do pomocy osobie potrzebującej wsparcia. Przy okazji sam chciałbym dołożyć cegiełkę, która niektórych Czytelników może dodatkowo zachęcić do dokonania wpłat.

Kilka dni temu na swoim blogu o rejestracji spółki z o.o. radca prawny Błażej Sarzalski opublikował następujący apel:

„Ostatnio po mojej rodzinnej Dąbrowie Górniczej krąży apel o pomoc finansową dla Karoliny. Karolina ma 30 lat, w 2006 r. skończyła studia i rozpoczęła pracę w Urzędzie Miasta w Dąbrowie Górniczej. W maju zeszłego roku wykryto u niej guza w lewej półkuli mózgu. Niestety większość ośrodków w Polsce, gdzie był konsultowany ten przypadek, stwierdziło że operacja usunięcia guza, ze względu na jego newralgiczne położenie, nie jest możliwa i wiązałaby się ona z trwałym kalectwem, a nawet śmiercią Karoliny.

Niedawno jednak pojawiła się szansa na leczenie w klinice w Houston w USA. Po analizie dokumentacji medycznej, Karolina została zakwalifikowana na leczenie nieinwazyjną metodą genową, której koszt sięga kilkuset tysięcy złotych i wymaga pobytu oraz leczenia w USA. Ta kwota dla niej samej niestety jest nieosiągalna, dlatego zwraca się do wszystkich z prośbą o wsparcie.

Ostatnio sytuacja mocno się skomplikowała. Guz zaczął się rozrastać, powodując wodogłowie, które utrudnia przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego. 9 lipca Karolina przeszła skomplikowaną operację neurochirurgiczną, przed nią długie tygodnie walki z chorobą.

Więcej o Karolinie i jej problemie można wyczytać na jej blogu oraz na oficjalnym blogu pomocowym Dla Kali. Możesz też obejrzeć najnowszy reportaż z TV Silesia (…)

Podobny apel pojawił się na blogu Renaty Świgońskiej o tłumaczeniach prawniczych.

Również chciałbym zachęcić do wpłat, które można dokonać na następujące konto:

Fundacja Z Uśmiechem
ul. Paderewskiego 11/39
25-001 Kielce

Bank Zachodni WBK: 86 1090 2040 0000 0001 1113 9744
NR IBAN: PL 86 1090 2040 0000 0001 1113 9744
NR SWIFT: WBKPPLPP
Tytuł wpłaty (niezwykle istotny!): Karolina Dzienniak

Ze swojej strony deklaruje, że pierwsze trzy osoby, które zaoferują wpłaty na rzecz Karoliny w wysokości co najmniej 1.000 zł i zgłoszą się do mnie w komentarzach lub mailowo mogą liczyć na moją nieodpłatną pomoc prawną w postaci:

a) kompleksowego audytu stosowanych w firmie umów przewozu i spedycji oraz warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika i spedytora ze wskazaniem potencjalnych zagrożeń a także propozycjami zmian w zakresie stosowanych postanowień umownych oraz wewnętrznych procedur lub

b) kompleksowej analizy jednego przypadku szkody transportowej lub innej sprawy związanej umowy przewozu lub spedycji obejmującej przygotowanie opinii przedstawiającej szanse i zagrożenia oraz propozycje działań, a także podejmowanie działań przedprocesowych (wezwania do zapłaty, reklamacje, postępowanie likwidacyjne przed zakładem ubezpieczeń itp.)

Z bezpłatnej pomocy prawnej będzie można skorzystać w okresie trzech lat od otrzymania potwierdzenia spełnienia warunków otrzymania pomocy. Można to zatem potraktować również jako swego rodzaju ubezpieczenie ochrony prawnej na przyszłość, pomimo braku potrzeby skorzystania z oferty w chwili obecnej.

Uprzedzając ewentualne zarzuty po moim adresem, że chcę skorzystać w jakiś sposób na cudzym nieszczęściu, chciałbym wyjaśnić kilka rzeczy.

Po pierwsze na całej sprawie nie zarabiam ani grosza, a nie wykluczone, że wręcz będę musiał odprowadzić od świadczonych usług podatek (jeśli utrzyma się nonsensowna moim zdaniem polityka opodatkowania podatkiem VAT bezpłatnych porad prawnych).

Po drugie nie jest moim celem promocja swoich usług – wpis i tak skierowany jest do Czytelników bloga, którzy wiedzą, czym się zajmuję.

Po trzecie nie zamierzam w ten sposób ocieplać swojego wizerunku, czy zyskiwać miano wrażliwego prawnika – jestem zdania, że na taki wizerunek trzeba pracować latami, a nie w drodze jednorazowych akcji.

Wspomniana oferta jest więc wyrazem wyłącznie mojej chęci przysłużenia się w jakiś sposób akcji zbierania funduszy, poprzez zaoferowania mojego czasu i umiejętności, co może przynieść określone środki pieniężne.

Ponieważ nie chciałbym, aby spory o etyczny aspekt mojej deklaracji przesłoniły najważniejszą kwestię czyli zbieranie środków na ratowanie Karoliny, bardzo prosiłbym, aby w komentarzach powstrzymać się od dokonywania pozytywnych bądź negatywnych ocen mojej oferty. Z góry dziękuję.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Subskrybuj bloga, a otrzymasz wiadomość e-mail o każdym nowy wpisie

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.