Konferencja IDIT o e-dokumentach przewozowych i wykład dr. Wesołowskiego

W ostatnim tygodniu miałem możliwość uczestniczyć w bardzo interesujących wydarzeniach poświęconych różnym zagadnieniom międzynarodowego prawa transportowego. Nie mógłbym zarazem nie skorzystać z okazji podzielenia się swoimi wrażeniami 🙂

Konferencja IDIT

W czwartek po raz kolejny przekonałem się, jak bardzo internet potrafi ułatwić życie w każdym jego aspekcie. Tym razem umożliwił on francuskiemu Instytutowi Międzynarodowego Prawa Transportowego (IDIT) zorganizowanie e-konferencji naukowej poświęconej dematerializacji dokumentów w transporcie. Program konferencji był niezwykle ciekawy i obejmował zagadnienia e-dokumentów przewozowych w różnych gałęziach transportu. Większość prelegentów wygłaszała przemówienia w Rouen, gdzie mieści się siedziba Instytutu, ale prelekcje kilku z nich – jak na e-konferencję przystało – były wygłaszane z innych miast. Nagranie na żywo śledzić można było w internecie.

Martwy protokół do Konwencji CMR

Osobiście najbardziej interesowała mnie kwestia e-listu przewozowego w Konwencji CMR, zwłaszcza w kontekście wejścia w zeszłym roku w życie protokołu do Konwencji poświęconego właśnie temu zagadnieniu. Niestety ze słów prof. Putzeysa z Uniwersytetu Lovain – jednego z autorów opracowujących protokół – wynikało, iż protokół jest obecnie w zasadzie martwy, a instytucja elektronicznych listów przewozowych w praktyce nie jest wykorzystywana. Z kolei prof. Smeele z Uniwersytetu Erazma z Rotterdamu zwrócił uwagę na niejasne zagadnienie stosowania protokołu do danego przewozu, w sytuacji gdy obecnie obowiązuje on tylko w kilku krajach. Sam protokół nie daje bowiem wskazówki, czy konieczne jest, by obowiązywał on zarówno w kraju załadunku jak i rozładunku, kraju, którego prawo jest właściwe dla danego stosunku czy też w którymkolwiek z nich. Bez wątpienia nieuregulowanie tej kwestii może prowadzić w przyszłości do wielu sporów.

Inne gałęzie transportu

Z wypowiedzi innych uczestników można było wywnioskować, że proces dematerializacji dokumentów przewozowych najbardziej zaawansowany jest w transporcie kolejowym. Transport morski wypracował już co prawda bardzo nowoczesne Reguły Rotterdamskie (Rotterdam Rules), ale do chwili obecnej nie weszły one jeszcze w życie z uwagi na zbyt małą liczbę krajów, które je ratyfikowały i zapewne ten stan się nie zmieni w najbliższym czasie.

Wykład dr. Wesołowskiego

Z kolei wczoraj miałem przyjemność uczestniczyć w wykładzie dr. Krzysztofa Wesołowskiego – jednego z najlepszych w Polsce specjalistów od krajowego i międzynarodowego prawa przewozowego i autora jedynego polskiego komentarza do Konwencji CMR. Wykład poświęcony był dochodzeniu roszczeń opartych na przepisach Konwencji CMR.

W czasie wykładu omówiono najbardziej istotne, a zarazem najbardziej sporne aspekty związane z realizacją roszczeń z tytułu szkód transportowych. Szczególnie interesujące było omówienie poglądów dr. Wesołowskiego na kwestię legitymacji do dochodzenia roszczeń na gruncie Konwencji CMR, który nieco wyewoluowały od czasu opublikowania ostatniego wydania jego komentarza. Na szczęście zmiana poglądów dotyczy w większym stopniu uzasadnienia zajmowanego stanowiska niż samych wniosków – dr Wesołowski wciąż jest zdania, że legitymacja wiąże się z prawem do rozporządzania przesyłką. Pozostaje mieć nadzieję, że zmodyfikowane poglądy zostaną w najbliższym czasie opublikowane, co może wywrzeć pozytywny wpływ na orzecznictwo, zwłaszcza że osobiście się z tymi poglądami jak najbardziej zgadzam 🙂

Reasumując – pod względem inspiracji naukowych tydzień uważam za niezwykle udany 🙂

Spodobał Ci się ten artykuł?

Subskrybuj bloga, a otrzymasz wiadomość e-mail o każdym nowy wpisie

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Ogólnie o prawie przewozowym i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.