Zwrot kosztów związanych z przewozem

Odszkodowanie za szkodę w przesyłce i opóźnienie w transporcie to podstawowe rodzaje konsekwencji na jakie narażeni są przewoźnicy z tytułu nienależytego wykonania umowy przewozu. Taki rodzaj szkód dominuje również w postępowaniach likwidacyjnych prowadzonych przez zakłady ubezpieczeń. Nierzadko jednak przewoźnik zobowiązany będzie do poniesienia również innych należności związanych z przewozem, które mogą niejednokrotnie przekroczyć wartość samego odszkodowania za szkodę w przesyłce

Zbliżone regulacje

Zarówno w polskim prawie przewozowym jak i w Konwencji CMR oraz załączniku B do Konwencji COTIF zawierającym przepisu ujednolicone o umowie międzynarodowego przewozu towarów kolejami (CIM) znajdują się zbliżone regulacje dotyczące zwrotu przez przewoźnika kosztów związanych z przewozem w związku ze szkoda w przesyłce. Zgodnie z art. 82 prawa przewozowego oprócz odszkodowania za szkodę w przesyłce przewoźnik zobowiązany jest zwrócić przewoźne i inne koszty związane z przewozem przesyłki w całości w przypadku utraty przesyłki bądź w odpowiedniej części w razie ubytku lub uszkodzenia. Podobnie w myśl art. 23 ust. 4  Konwencji CMR oprócz odszkodowania zwraca się przewoźne, cło i inne wydatki poniesione w związku z przewozem towaru w całości w razie całkowitego zaginięcia i proporcjonalnie w razie częściowego zaginięcia. Zbliżona jest regulacja art. 30 § 4 CIM stanowiąca, iż przewoźnik zobowiązany jest zwrócić przewoźne, cła i pozostałe kwoty, zapłacone w związku z przewozem zaginionego towaru, z wyjątkiem podatku akcyzowego od towarów przewożonych z zastosowaniem procedury zawieszenia poboru akcyzy. To ostatnie zastrzeżenie stanowi jedyną poważniejszą różnicę pomiędzy treścią opisanych przepisów, choć – jak to poniżej zostanie wyjaśnione – również w przypadku prawa przewozowego i Konwencji CMR takie zastrzeżenie może być z nich wywiedzione w drodze interpretacji.

Zwrot przewoźnego

Przywołane przepisy nie pozostawiają wątpliwości, iż przewoźnik zobowiązany jest do zwrotu przewoźnego w całości lub części w zależności od rozmiarów szkody w przesyłce. Nie oznacza to jednak, że brak jest aspektów prawnych tego zwrotu, które wymagają omówienia. Przede wszystkim sporny jest charakter roszczenia o zwrot przewoźnego – czy oparte jest ono na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu, czy też jest ono typowym roszczeniem odszkodowawczym. Kwestia ta wielokrotnie może okazać się istotna nie tylko ze względu na odmienne regulacje odnoszące się do tych dwu instytucji prawa cywilnego, ale również z uwagi na możliwość pokrycia roszczenia przez zakład ubezpieczeń. Osobiście przychylam się do koncepcji nienależytego świadczenia – skoro podstawą zapłaty przewoźnego jest realizacja usługi przewozu przesyłki o określonej wartości do miejsca docelowego, a w wyniku utraty lub uszkodzenia przesyłki zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, przewoźne winno być zakwalifikowane jako nienależne świadczenie w rozumieniu art. 410 k.c.

Drugim zagadnieniem mogącym budzić wątpliwości jest to, czy przewoźne podlega zwrotowi w kwocie netto czy kwocie brutto. Zależeć to będzie od regulacji podatki VAT w danym kraju. Na gruncie polskich przepisów wydaje się, że przewoźnik winien dokonać korekty faktury VAT, a tym samym przewoźne winno być zwrócone w kwocie obejmującej podatek VAT.

Cła, podatki pośrednie

Większe spory dotyczą konieczności zwrotu ceł i podatków pośrednich obciążających towar. Powszechnie przyjmuje się bowiem, iż zwrot ten nie powinien obejmować tych należności publicznoprawnych, które wpływają na wartość przesyłki w miejscu i czasie jej nadania do przewozu. Takie koszty winny być bowiem uwzględnione w wysokości odszkodowania za przesyłkę. W konkretnych przypadkach jednak powstają spory, czy dany podatek wpływa na wartość przesyłki. Niestety sytuacji nie rozjaśnia orzecznictwo, które niejednokrotnie jest wzajemnie sprzeczne. Przykładowo w wyroku Hof van Bereop te Antwerpen z 29.06.2009 r. sygn. akt 2002/AR/3012 na gruncie art. 23 ust. 4 Konwencji CMR stwierdzono, iż VAT i akcyza, które są należne wskutek nieprzedstawienia do odprawy celnej przewożonych towarów z powodu ich kradzieży stanowią opłaty, które mają związek z transportem. Z kolei w wyroku Cour de Cassation de France z 05.10.2010 r. sygn. akt  R.09-10.837 przyjęto pogląd, że skoro w momencie produkcji danego towaru powstaje obowiązek zapłaty podatków pośrednich, który jest zawieszony do momentu wprowadzenia ich do obrotu, takie podatki powinny zostać doliczone do początkowej wartości towaru i nie stanowią opłat dokonanych w związku z transportem.

Jak widać, trudno jest przewidzieć, jakie będzie rozstrzygnięcie sądu w danym przypadku, zwłaszcza biorąc pod uwagę różnice interpretacji międzynarodowych konwencji transportowych przez sądy w poszczególnych krajach. Tymczasem ustalenie, czy mamy do czynienia z opłatami związanymi z transportem ma niebagatelne znaczenie do ustalenia zakresu roszczeń wobec przewoźnika. Opłaty te odmiennie niż odszkodowania za szkodę w przesyłce oraz za opóźnienie nie podlegają bowiem limitom przewidzianym w prawie przewozowym czy Konwencji CMR i CIM. Jeśli zatem wartość podatku zostanie doliczona do wartości przesyłki, łączne odszkodowanie nie będzie mogło przekroczyć 8,33 SDR za kg w przypadku Konwencji CMR i 17 SDR za kg w przypadku CIM. W przypadku potraktowania jako opłata związana z przewozem podlegać będzie zwrotowi w całości.

Ze wszystkich trzech omawianych regulacji najbardziej klarowne zdają się przepisy CIM, które jednoznacznie wskazują, iż do opłat nie zalicza się akcyzy, która tym samym powinna być zaliczona do wartości samej przesyłki.

Inne koszty

Jeszcze większe wątpliwości w doktrynie i orzecznictwie wywołują inne koszty związane z przesyłką. O ile nie ma specjalnych sporów co do tego, że obejmują one m.in. koszty ubezpieczenia, załadunku czy spedycji, o tyle są poważne rozbieżności co do kosztów powstałych już po powstaniu szkody w przesyłce. Pojęcie kosztów związanych z przewozem jest bowiem interpretowano szeroko lub wąsko. Część sądów i komentatorów stoi na stanowisku, iż związany z przewozem jest również każdy koszt poniesiony wskutek nieprawidłowego wykonania przewozu, inni twierdzą, że chodzi wyłącznie o koszt związany z normalnym przebiegiem przewozu, a koszty poniesione wskutek nieprawidłowego wykonania przewozu powinny być pokrywane w ramach odszkodowania za szkodę w przesyłce lub opóźnienie przewozu. Stąd w zależności od poglądu do kosztów podlegających zwrotowi zaliczane są również koszty usług prawnych związanych z dochodzeniem roszczeń, koszty przewiezienia uszkodzonego towaru do innego odbiorcy, koszty składowania uszkodzonego towaru, ratownictwa czy ekspertyz związanych z ustaleniem jego stanu. Warto zwrócić zarazem uwagę na stanowisko sądów niemieckich stanowiące pewien kompromis pomiędzy opisywanymi poglądami – przyjmują one, iż opisane powyżej koszty mogą być zaliczone jako opłaty związane z przewozem jeśli służą one zmniejszeniu szkody bądź opóźnienia. Z drugiej strony są poglądy, iż w takim wypadku koszty te wprost wpływają na wysokość odszkodowania za szkodę w przesyłce.

Uwagi końcowe

Określając zakres odpowiedzialności za przewożoną przesyłkę, przewoźnik a w konsekwencji zakład ubezpieczeń powinien brać pod uwagę nie tylko wartość samej przesyłki i potencjalne odszkodowanie za jej utratę lub uszkodzenie, ale również inne koszty, gdyż w wielu wypadkach koszty te stanowić mogą bardzo istotną część całości należności, którą przewoźnik zobowiązany jest pokryć. Niestety brak jednolitej linii orzeczniczej sprawia, że jednoznaczne ich oszacowanie nie jest możliwe.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Subskrybuj bloga, a otrzymasz wiadomość e-mail o każdym nowy wpisie

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Krajowy przewóz drogowy towarów, Krajowy przewóz kolejowy towarów, Międzynarodowy przewóz drogowy towarów, Międzynarodowy przewóz kolejowy towarów, Ogólnie o prawie przewozowym i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Zwrot kosztów związanych z przewozem

  1. karol pisze:

    Dla mnie kwestia omawianego art. jest kluczowa dla określenie wysokości odszkodowania (mam na myśli pojęcie szeroko rozumiane pokrywające całą szkodę poniesioną). Kwetsię dodatkowych kosztów (a więc nie będącymi szkodą w towarze) reguluje jedynie ten lakoniczny i dziwnie sformułowany art. Poprawcie mnie jeśli się mylę ale jeżeli uznamy, że do „innych kosztów” nie zaliczymy kosztów powtsałych już po powstaniu szkody w przesyłce ale bezpośrednio związanymi z tą szkodą, a więc np. koszt powrotnego przewozu uszkodzonego towaru, koszt przewozu towaru wolnego od wad itd., to właściwie nie istnieje żadna inna podstawa by zwrotu takich kosztów dochodzić. Nie stosujemy bowiem kc, a odszkodowania w pr.przew. (art. 81) i takich kosztów nie przewiduje, jasno określając jak się oblicza odszkodowanie.

    Na marginesie dodam tylko, że nie sposób zrozumieć intencji ustawodawcy. Odpowiednie przerabiajac ten art. (ograniczając tylko do sytuacji uszkodzenia i „innych kosztów”) otrzymujemy brzemienie
    „W razie uszkodzenia oprócz odszkodowań określonych w art. 80 i 81 przewoźnik jest obowiązany zwrócić inne koszty związane z przewozem przesyłki – w wysokości odpowiadającej procentowi obniżenia wartości przesyłki wskutek uszkodzenia.”

    Jak ma się to „procentowe obniżenie” do kosztów powstałych po powstaniu szkody? Przykłądowo: podczas przewozu doszło do uszkodzenia części towarów (jeżeli chodzi o przewoźne to jest zrozumiałe że mogę nie płacić za ustaloną proporcjonlanie uszkodzoną część), ale w związku z tym uszkodzenim musiałem zorganizować transport powrotny z czym wiązały się koszty. Koszt tego tarnsportu mam liczyć proporcjonalnie? Przecież to nie ma sensu.

    Pozdrawiam
    karol

  2. Paweł Judek Paweł Judek pisze:

    Redakcja przepisu rzeczywiście nie jest jasna, a polskiego orzecznictwa w tej kwestii w praktyce nie ma. Można próbować odwoływać się do orzecznictwa zagranicznego na bazie konwencji CMR, w której istnieje analogiczny przepis. Ale tam również pojęcie kosztów rozumiane jest rozmaicie. Z reguły jednak nie dotyczy ono kosztu czynności podjętych po wystąpieniu szkody i faktycznie nie istniej podstawa prawna, aby takie koszty pokryć. Oczywiście w określonych wypadkach takie koszty mogą być zaliczone do proporcjonalnego obniżenia wartości towaru, ale zwykle nie będzie możliwości uzyskać za nie odszkodowania. Dlatego przepis ten najczęściej wykorzystywany jest do obniżenia wartości przewoźnego, a także zwrotu kosztów związanych z zapłaconymi podatkami i cłem. Nie da się więc ukryć, że interes poszkodowanego na tym cierpi. Prawo przewozowe jest jednak kompromisem pomiędzy interesami przewoźnika i jego kontrahenta. Z jednej strony jest dość rygorystyczna odpowiedzialność co do zasady niezależna od winy, z drugiej wysokość odszkodowania jest ograniczona – w polskim prawie zresztą i tak w mniejszym stopniu niż w Konwencji CMR.

    Reasumując jedynym sposobem na uzyskanie pełnego zwrotu kosztów związanych z uszkodzeniem przesyłki jest wykazanie winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa przewoźnika. W taki wypadku żadne limity odszkodowania nie obowiązują. To jednak z reguły bardzo trudne zadanie.

  3. Marek Przewoźnik pisze:

    Witam Panie Mecenasie,

    mam pytanie. Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego towarów. Ostatnio przyjąłem zlecenie transportowe od firmy z Polski (załadunek we Włoszech, rozładunek w Polsce), jednakże w ostatnim momencie Zleceniodawca anulował zlecenie, czy mogę obciążyć Zleceniodawce poniesionymi przeze mnie kosztami? (praca pracownika, paliwo itp.)

    Pozdrawiam

  4. Paweł Judek Paweł Judek pisze:

    @ Marek Przewoźnik

    Jeśli umowa nie przewidywała możliwości odstąpienia od umowy, jak najbardziej można się domagać zwrotu kosztów oraz utraconego zysku.

  5. Magda pisze:

    Rozumiem, że w przypadku kosztów powstałych z powodu opóźnienia w dostawie, nie można ich skutecznie dochodzić na podstawie konwencji CMR? Wskazywałby na to sposób redakcji art. 23 Konwencji (ust. 4 odsyła niejako do ustępu 3, a ust. 5 dot. opóźnienia jest niejako pozostawiony sam sobie). Czy w przypadku gdy z powodu opóźnienia powstały jakieś dodatkowe koszty, to nie można ich już w ogóle dochodzić i poszkodowanemu musi wystarczyć odszkodowanie za opóźnienie wynoszące co do zasady tyle co fracht?

  6. Paweł Judek Paweł Judek pisze:

    @ Magda

    W przypadku gdy w wyniku opóźnienia powstały dodatkowe koszty, Konwencja w ogóle nie rozróżnia, jaki charakter mają te koszty. W każdym wypadku ponosi za nie odpowiedzialność przewoźnik, ale do wysokości przewoźnego. Wyjątkiem jest gdy w wyniku opóźnienia dochodzi do szkody w przesyłce – taka szkoda jest naprawiana na ogólnych zasadach odpowiedzialności za szkodę w przesyłce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.