Ogólne Polskie Warunki Spedycyjne 2010

W 2010 r. Polska Izba Spedycji i Logistyki opracowała kolejną wersję (poprzednią stworzono w 2002 r.) Ogólnych Polskich Warunków Spedycyjnych – wzorca umownego mającego zastosowanie przy umowach spedycji. Ponieważ stosowanie tego wzorca przez spedytorów jest coraz częstsze, warto się z nim zapoznać, zwłaszcza że przewidziany w nim rozkład praw i obowiązków stron znacząco odbiega od regulacji kodeksowej.

Ogólne Polskie Warunki Spedycyjne 2010 liczą 31 paragrafów mieszczących się w wersji oryginalnej na 9 stronach. Dostępne są one na stronie internetowej Polskiej Izby Spedycji i Logistyki. Nowa wersja OPWS zawiera szereg zmian w porównaniu z tekstem z 2002 r., a część z nich odnosząca się do odpowiedzialności spedytora ma charakter fundamentalny.

Zakres zastosowania OPWS 2010

Stosowanie wzorców umownych przez jedną ze stron umowy reguluje art. 384 k.c. stanowiący, iż wiążą one drugą stronę, jeżeli zostały one doręczone drugiej stronie przed zawarciem umowy. Jeśli zaś posługiwanie się wzorcem jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła z łatwością dowiedzieć się o jego treści. § 2.1 OPWS starają się czynić wyłom w tej zasadzie, narzucając swoje zastosowanie we wszystkich umowach spedycji, jeżeli przynajmniej jedna ze stron umowy jest członkiem Polskiej Izby Spedycji i Logistyki.

Czy taki zapis jest jednak skuteczny? W mojej ocenie stoi on w sprzeczności z przywołanym przepisem kodeksu cywilnego. Po pierwsze strona musi posługiwać się wzorcem świadomie, więc nie można przyjąć, iż sam fakt przynależności do określonej organizacji sprawia, że wzorzec znajdzie zastosowanie niezależnie od jej woli. Po drugie nie sposób uznać, iż posługiwanie się wzorcem umownym jest zwyczajowo przyjęte przy zawieraniu umów spedycji, więc wciąż konieczne jest doręczenie drugiej stronie tekstu wzorca, aby stał się on wiążący.

Wątpliwości budzi również, czy wystarczające jest powołanie się w treści zlecenia spedycyjnego na stosowanie OPWS, czy też konieczne jest ich fizyczne doręczenie (co może być utrudnione, biorąc pod uwagę obszerność wzorca). Więcej argumentów przemawia za tym drugim poglądem.

Co reguluje OPWS?

Omawiane warunku kompleksowo określa prawa i obowiązki stron umowy spedycji. Definiuje poszczególne pojęcia, odnosi się do ogólnych powinności spedytora, kształtuje wyłączenia swojego zastosowania, określa warunki zawierania i wykonywania umowy spedycji, a w szczególności odpowiedzialność spedytora za szkodę. Opisywanie w tym miejscu wszystkich postanowień OPWS byłoby niecelowe, skupię się zatem wyłącznie na najistotniejszych zagadnieniach zwłaszcza dotyczących ograniczeń odpowiedzialności w stosunku do zleceniodawcy.

Zawieranie i wykonywanie umowy spedycji

Przepisy odnoszące się do zawierania umów nie odbiegają specjalnie od standardowych. Na uwagę zasługuje jednak postanowienie § 8.2.1, zgodnie z którym spedytor nie jest odpowiedzialny za następstwa błędów i nieporozumień wynikłych w związku z otrzymaniem zlecenia ustnie lub telefonicznie. Warto więc unikać zawierania ustnych umów ze spedytorem, gdyż w razie sporu może on uniknąć odpowiedzialności, powołując się na ustny charakter umowy i wynikłe stąd nieporozumienia.

Warunki wykonania umowy również w znacznym stopniu powielają zwyczaje panujące na rynku. Zgodnie z § 9.4 i 9.6 spedytor powinien sprawdzić odbieraną przesyłkę, a także zabezpieczyć prawa zleceniodawcy w stosunku do osób trzecich. Warto jednak zwrócić uwagę, iż w przypadku gdy przesyłka doręczana jest do magazynu, obowiązek sprawdzenia przesyłki przechodzi ze spedytora na podmiot prowadzący magazyn.

W ramach wykonywanych obowiązków spedytor powinien ubezpieczyć przesyłkę wyłącznie w przypadkach otrzymania w tym zakresie wyraźnego zlecenia ze strony zleceniodawcy (§ 10.1).

Wynagrodzenie i zwrot kosztów spedytora

Zgodnie z postanowieniami OPWS spedytorowi należy się wynagrodzenie za wykonane usługi oraz zwrot poniesionych przez niego wydatków (§ 12). Podkreślono zarazem, iż spedytorowi powinno się zwrócić koszty, które ten musi ponieść np. z tytułu przestoju środka transportu czy kar umownych za opóźnienie w wydaniu przesyłki (§ 6.5). Niekorzystny dla zleceniodawców jest natomiast zapis § 17.2, nakazujący zleceniodawcy zabezpieczenie i ochronę spedytora przed roszczeniami związanymi z faktem występowania przez spedytora w roli nadawcy lub odbiorcy. Trudno nie zauważyć, że przepis ten odnosić się będzie również do sytuacji, gdy roszczenia kierowane do spedytora wynikać będą z jego zawinionych działań (np. jeśli nie sprawdzi wagi przesyłki, a przewoźnik zostanie z tego tytułu obciążony karami administracyjnymi).

Wyjątkowa dbałość OPWS o wynagrodzenie spedytora przejawia się także w regule, iż zajęcie, uszkodzenie, utrata przesyłki w całości lub w części, nie zawinione przez spedytora, a także spowodowane siłą wyższą, przepadkiem lub innym aktem władzy dotyczącym przesyłki, nie mają wpływu na roszczenia spedytora o zapłatę wynagrodzenia (§ 14). Po pierwsze z brzmienia postanowienia zdaje się wynikać, iż za utratę spowodowaną przepadkiem lub innym aktem władzy zawinionym przez spedytora spedytor również nie utraci prawa do wynagrodzenia. Co więcej taka sytuacja będzie miała miejsce również, jeśli spedytor postanowi przewieźć przesyłkę samodzielnie i dojdzie do utraty przesyłki z powodem niezawinionych przez spedytora, ale za które jako przewoźnik ponosi odpowiedzialność. W tym zakresie regulacja wydaje się być sprzeczna z art. 23 ust. 4 Konwencji CMR oraz art. 82 pr. przew., które nakazują zwrot przewoźnego w przypadku uszkodzenia lub utraty przesyłki.

Niespotykany jest też poziom zabezpieczeń spedytora, któremu w myśl § 25.1 przysługuje prawo zatrzymania przesyłki i dokumentów do czasu uregulowania należności spedytora. Ponieważ postanowienie nie zawiera w tym zakresie żadnych ograniczeń, należy uznać, że prawo zatrzymania istnieje również, jeśli termin płatności roszczeń spedytora jeszcze nie nastąpił, co znacząco poprawia sytuację spedytora w stosunku do ustawowego prawa zastawu przewoźnika na przesyłce.

Ograniczenia odpowiedzialności

W świetle opisanych powyżej postanowień nie może dziwić, iż odpowiedzialność spedytora jest w OPWS 2010 bardzo znacząco ograniczona. Zgodnie z § 22.1.1 spedytor nie odpowiada za przesyłki wartościowe i towaru niebezpieczne, jeżeli nie zostały zadeklarowane i zaakceptowane przez spedytora w zawartej umowie. Tymczasem w myśl art. 801 § 3 k.c. takie wyłącznie w odniesieniu do przesyłek wartościowych nie znajduje zastosowania w przypadku winy umyślnej i rażącego niedbalstwa spedytora.

Zgodnie z § 22.1.3 spedytor nie ponosi odpowiedzialności za szkodę inną niż rzeczywista strata (damnum emergens), podczas gdy art. 801 § 1 k.c. ogranicza odszkodowanie do zwykłej wartości przesyłki (która zwykle zawiera zysk sprzedawcy), a i to z wyłączeniem sytuacji winy umyślnej i rażącego niedbalstwa spedytora.

Jeszcze bardziej niebezpieczne dla interesów zleceniodawcy jest wyłączenie przewidziane w § 22.1.5, w którym wskazano, że spedytor nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wynikającą z udziału lub zaniechania osób, z którymi spedytor nie pozostaje w stosunkach umownych. Jeśli bowiem spedytor zdecyduje się samodzielnie przewieźć przesyłkę,, co nakłada na niego wynikające z przepisów prawa obowiązki przewoźnika, w myśl powyższego przepisu nie ponosiłby odpowiedzialności np. w sytuacji, gdy szkoda wynikła w następstwie wypadku spowodowanego przez innego uczestnika ruchu drogowego. Na gruncie przepisów prawa przewozowego i Konwencji CMR przewoźnik w takim wypadku odpowiedzialność by ponosił. Należy więc uznać, iż wspomniany przepis w tym zakresie jest sprzeczny z prawem i nie może znajdować zastosowania.

Dodatkowo zgodnie z § 23.1 odpowiedzialność spedytora w każdym wypadku ograniczona jest do kwoty 2 SDR za kg, nie więcej jednak niż 50.000 SDR za zdarzenie. Dotyczy to również wypadków rażącego niedbalstwa spedytora. Co więcej wartość SDR ustala się na podstawie kursu nie z daty wyroku – jak w międzynarodowych konwencjach transportowych – ale z dnia powstania szkody, co wskutek zmiany kursu może okazać się bardzo niekorzystne dla poszkodowanego.

Zgodnie z § 4.3 OPWS powyższe ograniczenie odnosić się ma również do sytuacji, w której spedytor samodzielnie przewozi przesyłkę. Jego odpowiedzialność jako przewoźnika byłaby zatem znacząco niższa niż określona na podstawie przepisów prawa przewozowego (bez ograniczeń kwotowych), Konwencji CMR (8,33 SDR na kg) czy Konwencji COTIF i Konwencji Montrealskiej (17 SDR za kg). W tym zakresie również należałoby uznać postanowienie za niezgodne z prawem i nieobowiązujące.

Uwagi końcowe

Z przedstawionych powyżej podstawowych uregulowań OPWS wynika jednoznacznie, iż jest to akt wyjątkowo jednostronny i sprzyja wyłącznie interesom spedytorów, całkowicie pomijając, a wręcz znacząco naruszając interesy zleceniodawców. Zleceniodawcy powinni więc poważnie rozważać zawieranie umów spedycji z podmiotami posługującymi się OPWS 2010. Ryzykują bowiem znacząco, iż nie uda się uzyskać od spedytora żadnego odszkodowania lub będzie ono stanowiło niewielki ułamek poniesionej szkody.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Subskrybuj bloga, a otrzymasz wiadomość e-mail o każdym nowy wpisie

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Krajowy przewóz drogowy towarów, Krajowy przewóz kolejowy towarów, Międzynarodowy przewóz drogowy towarów, Międzynarodowy przewóz kolejowy towarów, Ogólnie o prawie przewozowym i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Ogólne Polskie Warunki Spedycyjne 2010

  1. Małgorzata pisze:

    witam,
    z tego co wiem postanowienia umowne nie mogą być niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa. OPWS znacznie ograniczają np. odpowiedzialność spedytora w stosunku do przepisów obowiązującego prawa. Czy mogę podważyć słuszność powoływania się na nie w przypadku wystąpienia szkody (nawet jeżeli w umowie było wskazane ich stosowanie). Według Pana artykułu mam wrażenie, że nie. A może chodzi o to, że OPWS ograniczają obowiązujące przepisy prawa a nie są z nimi sprzeczne??

  2. Paweł Judek Paweł Judek pisze:

    @ Małgorzata

    To nie jest takie proste 🙂 Istnieją bowiem dwa rodzaje przepisów – przepisy bezwzględnie obowiązujące i względnie obowiązują. Tych pierwszych nie można wyłączyć umową, a drugie obowiązują tylko wtedy, gdy strony nie postanowiły inaczej. Problemem jest to, że z samego przepisu zwykle nie wynika jego charakter i decyduje o tym doktryna i orzecznictwo. Przyjmuje się, że przepisy kodeksu cywilnego z reguły są względnie obowiązujące i można je wyłączyć umową. Inaczej jest w przypadku postanowień prawa przewozowego, które – jak się powszechnie uważa – obowiązują nawet gdy strony co innego zapisały w umowie. Z tego względu przepisy o umowie spedycji należy uznać za możliwe do zmodyfikowania w drodze umowy. Stąd jestem zdania, że OPWS mogą zmieniać postanowienia kodeksowe co do odpowiedzialności spedytora. Jak wskazałem we wpisie, uważam, że OPWS są nastawione na obronę interesu wyłącznie spedytora i klientom korzystającym z usług spedytorów zawsze zwracam uwagę, by nie zgadzali się na zastosowanie tych postanowień. Z kolei klientom spedytorom bardzo je polecam 🙂

    A co do podważania OPWS – najlepiej próbować kwestionować ich zastosowanie w danej sytuacji. W wielu wypadkach jest to możliwe, gdyż spedytorzy nie przestrzegają warunków pozwalających na powoływanie się na ogólne warunki umowy. Oczywiście zależy to od okoliczności konkretnej sprawy.

  3. :):):) pisze:

    spedytor nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wynikającą z udziału lub zaniechania osób, z którymi spedytor nie pozostaje w stosunkach umownych….

    Przewoźnik w przypadku wypadku nie z jego winy tez nie ponosci odpowiedzialności według CMR, Artykuł 17 pkt 2.
    Przewoźnik jest zwolniony od tej odpowiedzialności, jeżeli zaginięcie, uszkodzenia lub opóźnienie spowodowane zostało winą osoby uprawnionej, jej zleceniem nie wynikającym z winy przewoźnika, wadą własną towaru lub oklicznościami, których przewoźnik nie mógł uniknąć i których następstwom nie mógł zapobiec.

  4. Paweł Judek Paweł Judek pisze:

    Ten zapis OPWS akurat nie jest specjalnie kontrowersyjny, a co do CMR to nie mogę się zgodzić. Odpowiedzialność przewoźnika opiera się na zasadzie ryzyka, a samo wykazanie braku winy nie pozwala na wyłączenie jego odpowiedzialności na gruncie art. 17 ust. 2 CMR.

  5. Małgorzata pisze:

    Bardzo dziękuję za rozświetlenie mi w głowie :). Teraz już nie mam wątpliwości co do OPWS.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.